Skalowanie biznesu

Mentoring dla właścicielek firm: kiedy naprawdę pomaga

Mentoring dla właścicielek firm: kiedy naprawdę pomaga. Katarzyna Twarowska, Finida Advisory

Właścicielki firm rzadko przychodzą do mnie z pytaniem „jak rozwinąć firmę”. Przychodzą z czymś bardziej konkretnym i bardziej męczącym: firma urosła, ludzi jest więcej, przychody też, a one wciąż są w środku każdej decyzji. Od cennika po urlop magazyniera.

To nie jest problem charakteru. To znak, że firma przerosła sposób, w jaki nią zarządzasz. I to jest dokładnie ten moment, w którym dobry mentoring robi różnicę.

Założyć firmę to jedno. Przeprowadzić ją z etapu „wszystko przechodzi przeze mnie” do etapu „firma działa, kiedy mnie nie ma” to zupełnie inna praca. Im większy zespół, tym drożej kosztuje każdy tydzień, w którym decyzje czekają na jedną osobę.

Skąd wiesz, że firma przerosła twój sposób zarządzania

Zwykle nie widać tego w wynikach, tylko w kalendarzu. Wszystkie ważne sprawy czekają na ciebie. Zespół przychodzi z problemami, a nie z propozycjami. Dobrzy ludzie odchodzą, bo nie mają przestrzeni, a słabsi zostają, bo im wygodnie. Ceny ustalałaś trzy lata temu i od tamtej pory boisz się je ruszyć. A wieczorem, zamiast myśleć o tym, dokąd firma ma iść za dwa lata, gasisz dzisiejsze pożary.

Jeśli w tym opisie widzisz swój tydzień, nie potrzebujesz kolejnego kursu z zarządzania czasem. Potrzebujesz zmienić kilka decyzji, które podejmujesz od lat w ten sam sposób.

Mentoring, coaching, doradztwo: czym to się różni

Coach zadaje pytania i pomaga ci znaleźć odpowiedź w sobie. Doradca przychodzi z gotowym rozwiązaniem konkretnego problemu, na przykład podatkowego. Mentorka jest gdzieś pomiędzy: pyta, ale też mówi wprost, co widzi, bo sama przechodziła przez podobne decyzje po drugiej stronie stołu.

W mojej pracy to rozróżnienie jest ważne. Mentoring, nie coaching: nie tylko zadaję pytania, ale też dzielę się swoim doświadczeniem i wiedzą. Właścicielka firmy, która płaci za rozmowę, zasługuje na to, żeby usłyszeć zdanie kogoś, kto prowadził zarządy, rady nadzorcze i transakcje, a nie tylko lustro własnych myśli.

Sama najczęściej nazywam siebie sparring partnerem, bo właśnie tym jestem. Osoby, które zarządzają firmami i je prowadzą, mają niezwykłą zdolność budowania czegoś z niczego. To zwykle ludzie bardzo odważni, o wyraźnym profilu działania. Chcę być dla nich sparring partnerem, bo wierzę w ich siłę i moc sprawczą.

Z czym właścicielki firm przychodzą najczęściej

Pierwsza sprawa to oddanie operacji. Nie chodzi o delegowanie zadań, tylko o oddanie odpowiedzialności za cały obszar razem z prawem do podejmowania w nim decyzji. Bez tego firma zawsze będzie tak duża, jak twoja doba.

Druga to ceny i rentowność. W rozmowach z właścicielkami firm usługowych ten wątek wraca bardzo często: praca wyceniona za nisko i ciągnięta tak latami, bo podwyżka wydaje się ryzykiem. Tymczasem to zwykle najszybsza dźwignia wyniku, jaką masz.

Trzecia to zespół zarządzający. W którymś momencie potrzebujesz ludzi, którzy myślą o firmie jak ty, ale nie są tobą. Zbudowanie takiego zespołu wymaga innych rozmów, innych zasad i innego wynagradzania.

Czwarta to samotność decyzji. W firmie nie masz z kim przegadać tego, czy wejść w nowy rynek, przyjąć inwestora albo rozstać się ze wspólniczką. W domu nie zawsze chcesz. Mentorka jest od tego, żeby taka rozmowa miała gdzie się odbyć.

Samotność decyzji nie zależy od skali firmy. Pracowałam z prezesem dużej, globalnej organizacji. Miał wokół siebie wybitnych, doświadczonych partnerów, a mimo to potrzebował zaufanego, niezależnego źródła, które pomoże mu zobaczyć to, co dzieje się w organizacji, z innej perspektywy. Tę perspektywę wnosiłam ja. Wracając na salę posiedzeń zarządu, mógł ją poszerzać w swoim zespole, tak żeby członkowie zarządu inspirowali się nawzajem, szukali nowych dróg, a firma rozwijała się coraz szybciej. Jeśli tak wygląda to na szczycie globalnej organizacji, tym bardziej dotyczy firmy, którą zbudowałaś sama.

Jak wybrać mentorkę

Patrz na doświadczenie, nie na tytuły. Zapytaj, jakie decyzje sama podejmowała i w jakiej skali. Mentorka, która nigdy nie odpowiadała za wynik firmy, nauczy cię mówić o wyniku, ale niekoniecznie go poprawiać.

Zapytaj, jak wygląda współpraca: ile trwa, jak mierzycie postęp, co się dzieje między spotkaniami. Dobry mentoring ma początek, środek i koniec, a nie trwa bez końca, bo „dobrze się rozmawia”.

Mentorka powinna też odpowiadać twojej energii. Pracuje tak, że czujesz się bezpiecznie: słucha cię, jest uważna na ciebie i na twoje potrzeby, nie narzuca ci swojego sposobu myślenia. Dzieli się doświadczeniem, które poszerza twoją perspektywę, inspiruje cię i zachęca do działania. Dopiero wtedy ta współpraca przekłada się na to, że twoja firma coraz mocniej się rozwija i rośnie.

I sprawdź, czy ta osoba mówi ci rzeczy, których nie chcesz słyszeć. Jeśli po pierwszej rozmowie czujesz tylko ulgę, a nie masz żadnego niewygodnego pytania do przemyślenia, to raczej była miła rozmowa niż mentoring.

Jak pracuję z właścicielkami firm

Pracuję metodą A.R.T. Zaczynamy od audytu: nazywamy, co naprawdę blokuje rozwój firmy, często coś innego niż to, z czym przychodzisz. Potem zmieniamy sposób, w jaki podejmujesz decyzje w tym obszarze, nie tylko tę jedną dzisiejszą. Na końcu sprawdzamy, czy zmiana trzyma się beze mnie, także pod presją.

Wyzwania samej firmy to jedna strona medalu. Druga to sposób myślenia, zarządzanie sobą i zrozumienie, na czym naprawdę opierasz swoje decyzje. Często to właśnie ta zmiana pozwala przeskoczyć płotek, przy którym utknęłaś, i pójść krok dalej. Budowanie i skalowanie organizacji wymaga ogromnej odporności psychicznej. Dlatego z właścicielkami i właścicielami firm często pracuję właśnie nad nią: tak, żeby ich decyzje wynikały z wartości, a nie z lęku albo ze schematów, które do tej pory się sprawdzały, a na kolejnym etapie zaczynają hamować. Więcej o tym piszę w ebooku Odporność Lidera.

Mam za sobą ponad 20 lat w zarządach i radach nadzorczych, od startupów po organizacje z miliardowymi przychodami. Jestem biegłą rewidentką i certyfikowaną Executive Mentorką EMCC. Jako współzałożycielka Fundacji Liderek Biznesu od lat rozmawiam z kobietami, które budują firmy, i wiem, że ich problemy rzadko dotyczą kompetencji. Częściej dotyczą tego, na co pozwalają sobie jako właścicielki.

Ten tekst kieruję do kobiet i robię to świadomie. Przeszłam przez właściwie wszystkie szczeble kariery, pracując głównie z mężczyznami, i czuję szczególną odpowiedzialność za to, żeby wspierać kobiety. Większość moich mentee to mężczyźni. Oni też bywają samotni w decyzjach, ale po pomoc i odpowiedzi sięgają śmiało, bez skrępowania. Kobiety częściej zostają z problemem same i za późno szukają wsparcia. Chyba mamy w sobie gen siłaczki, zwłaszcza te z nas, które intensywnie pracują zawodowo.

Dlatego zachęcam cię: nie bój się pytać, szukać i współpracować. Najwięcej kosztują decyzje odkładane i te, których nikt nie podjął.

Jeśli rozpoznajesz się w tym tekście, zacznij od krótkiej rozmowy wstępnej. Więcej o tym, jak wygląda współpraca: Mentoring dla właścicieli firm.

Pytania, które słyszę najczęściej

Kiedy mentoring ma największy sens? Kiedy firma ma już zespół i kierowników, a kluczowe decyzje wciąż przechodzą przez ciebie. Najwięcej kosztują decyzje podjęte na etapie, kiedy wydaje się, że jeszcze nie ma czego porządkować.

Ile trwa współpraca? To zależy od potrzeb, skali organizacji i wyzwań, z którymi przychodzisz. Z niektórymi mentee pracowałam kilkanaście tygodni. Z innymi współpraca trwała latami i dotyczyła różnych obszarów: firma rosła, a my przy kolejnych etapach wracaliśmy do rozmów, żeby skonfrontować myślenie przed następnym krokiem.

Czym różni się mentoring od kursu dla przedsiębiorczyń? Kurs daje wiedzę wszystkim uczestniczkom naraz. Mentoring pracuje na twoich decyzjach, w twojej firmie, w twoim tempie.

Czy mentorka powinna znać moją branżę? Pomaga to, ale nie jest konieczne. Ważniejsze, żeby rozumiała, jak działa firma jako całość: finanse, zespół, sprzedaż i ryzyko.

Bezpłatny ebook i newsletter

Chcesz dostawać takie analizy na skrzynkę?

Pobierz bezpłatnie ebook „Odporność Lidera”: 21 dni pracy z metodą A.R.T. Przy pobraniu możesz też zapisać się na newsletter dla właścicieli firm, prezesów i członków zarządów.

Pobierz bezpłatny ebook

Bezpłatnie. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Sprawdźmy, czy mogę pomóc

Krótka rozmowa wstępna, bez zobowiązania.

Umów rozmowę wstępną